Zainteresowania, pasje

Moim głównym zainteresowaniem i zarazem największą pasją życiową jest bez wątpienia MUZYKA!
To ona nadaje sens mojemu życiu. Ona towarzyszy mi w tych trudnych, ciężkich, ale i radosnych chwilach. Ona mnie uspokaja, ale też motywuje do działania. Jest "czymś" niezwykłym. Trudnym do opisania. Wszak, jak to niegdyś powiedział wybitny kompozytor, Ludwig van Beethoven, "Muzyka jest wyższym objawieniem niż wszystka mądrość i jakakolwiek filozofia". 

Jako że muzyka jest mi potrzebna do życia jak tlen, towarzyszy mi ona codziennie, na każdym kroku. Już od małego dziecka śpiewałam przed lustrem, trzymając pilot w ręku. Aż pewnego dnia sięgnęłam po gitarę, którą się zauroczyłam. 

Moje zdolności wokalne zaczęłam świadomie kształcić, w momencie gdy zaczęłam uczęszczać na wspólnotę   oazową, był to okres gdy byłam          w czwartej klasie szkoły podstawowej. I tak od tego momentu zaczęła rozwijać się moja droga muzyczna. Wielokrotnie jeździłam na rekolekcje wakacyjne jako animator muzyczny, zresztą tak jest do tej pory. Uczestniczyłam i nadal uczestniczę w wielu warsztatach muzycznych, organizowanych w całej Polsce. Prowadzę także scholę akademicką działającą przy Bazylice OO.Franciszkanów w Krakowie. Ps. Udało nam się nawet nagrać utwór :)







Będąc jeszcze w Sanoku, miałam okazję także kształcić swoje umiejętności muzyczne, w zespole wokalno-instrumentalnym "Cassiopeia", z którym zdobyłam wiele nagród, m.in. na Ogólnopolskim Festiwalu Folkowym w Lublinie czy na Ogólnopolskim Festiwalu Kolęd w Będzinie. Z tym zespołem także nagrałam  płytę z kolędami. Zaś w chwili obecnej nagrywamy materiał na kolejną płytę, z muzyką liturgiczną.

Miałam także możliwość uczestniczenia i zarazem ukończenia dwuletniego Wrocławskiego Liturgicznego Studium Wokalnego we Wrocławiu.

W chwili obecnej uczęszczam na lekcje prywatne emisji głosu.












**********************************************
Moją drugą pasją, są GÓRY!:)

Ktoś kiedyś powiedział, iż "W górach jest wszystko co kocham". I ja absolutnie mogę się pod tym podpisać :) O nich mogłabym pisać wiele. Że są dla mnie odskocznią, miejscem pozbierania i poukładania myśli, odpoczynkiem, spokojem. Że uczą mnie pokory, szacunku do drugiego człowieka
i natury, wytrwałości, cierpliwości.
O górach powiedziano już też wiele. I chyba nie ma co więcej dodawać. Bo o górach nie powinno się mówić, ale powinno się tam być i ich słuchać...





1 komentarz:

  1. Cześć. Pewnie słyszysz to często ale muszę to napisać, masz fantastyczny wokal! Rozwijaj nadal swoje talenty zarówno muzyczne jak i te związane z edukacją żywieniową, na pewno się opłaci. Obecnie faszerują nas tak chemicznie przetworzoną żywnością, że jedynie świadome i przemyślane zakupy dają nam przewagę w tej nierównej walce, Żywa surowa żywność to jest to czego najwięcej powinniśmy zajadać:).
    wszystkiego dobrego. "wędrówką życie jest człowieka" góry-coś wspaniałego, tam jesteśmy bliżej Stwórcy.

    OdpowiedzUsuń